Sukcesy rodziny Siedleckich w upale i na narciarskim stoku
Na przełomie czerwca i lipca, reprezentująca barwy Stowarzyszenia Brygada Vrihedd, rodzina Siedleckich z powodzeniem rywalizowała w dwóch prestiżowych turniejach łuczniczych w południowej Polsce. Mierzyła się w nich się nie tylko z wymagającą konkurencją, ale również z ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi – od afrykańskiego upału po porywisty wiatr na stoku narciarskim.
W Psarach (powiat chrzanowski) termometry wskazywały rekordowe temperatury, a turniej rozgrywany był na niezwykle wymagającej, technicznej ścieżce 3D, na której zawodnicy musieli oddawać strzały pod ostrymi kątami w dół i w górę. Startująca z nowym łukiem tureckim Lilianna Siedlecka zdominowała kategorię Hunter Junior, zdobywając złoty medal. Dodać trzeba, że używany przez nią w Psarach sprzęt jest dość nietypowy jak na tę kategorię. Śladami młodszej siostry podążył Adam Siedlecki, bezapelacyjnie zdobywając pierwsze miejsce w klasie Barebow Junior. Mama tej dwójki, Bogusława Siedlecka, w silnie obsadzonej, dorosłej klasie łuków tradycyjnych wywalczyła natomiast wysoką, trzecią lokatę.
W pierwszą sobotę lipca „klan” Siedleckich zameldował się w podkarpackiej Stobiernej. Rozgrywane były tam zawody 5. rundy Pucharu Polski Field, czyli w strzelaniu do klasycznych tarcz na nieznanych i znanych dystansach w terenie. Rozegrano je na otwartym stoku narciarskim, co wymusiło na zawodnikach ogromny wysiłek fizyczny przy podejściach pod górę. Największym wyzwaniem okazał się jednak porywisty wiatr, drastycznie weryfikujący trajektorię lotu strzał na dużych dystansach. Adam Siedlecki ponownie zwyciężył w kategorii Barebow Junior. Lilianna Siedlecka raz jeszcze zwyciężyła w klasie Hunter Junior. Bogusława Siedlecka tym razem była natomiast dziewiąta wśród kobiet strzelających z łuku tradycyjnego.
(sm)



