Szczepanik ratuje króla
Spis artykułów
- Szczepanik - Polski Edison
- Niezwykły życiorys
- Wynalazki
- Szczepanik ratuje króla
- Szczepanik i Twain
- Szczepanik w Tarnowie
- Ciekawostki, anegdoty
Lokaj "kuloodporny"
Czasy Szczepanika były okresem burzliwych walk politycznych, których uczestnicy często uciekali się do terroru. W związku z tym pojawiło się zamówienie na tkaninę, która byłaby odporna na pociski. Wynalazca stworzył materiał uszyty z wielu warstw. Pocisk przebijając kolejne warstwy wikłał się w sploty nici, przez co tracił szybkość i moc. Obecne kamizelki kuloodporne wykonane z kelwaru wykorzystują tę samą zasadę wykrytą i zastosowaną po raz pierwszy przez Szczepanika. Publicznie wykonywane testy wykazały, że tkanina Szczepanika jest odporna na kule zdolne przebić grube sosnowe deski i blachę żelazną.
Parawany z tkaniny kulochronnej z podkładem cienkiej blachy stalowej, odbijały nawet 8 mm kule karabinów Manniichera, przebijające 12 mm blachę stalową z odległości 100 m.
Kamizelkę uszytą z tej tkaniny poddano pierwszym testom w 1901 r. na dziedzińcu wiedeńskiej pracowni Szczepanika w obecności przedstawicieli władz i wojska. Dyrektor Borzykowski strzelał do służącego Jana, ubranego w kamizelkę, z rewolweru 7 mm z odległości 3 kroków. Próba wypadła pomyślnie. Kulochronną funkcję tkaniny potwierdziło ponowne badanie jej właściwości w Krakowie (1902r). Nadzór sprawował inż. Ludwik Sippel; technik, ekspert w zakresie materiałów wybuchowych. W sporządzonym przez niego protokole zawarty jest opis kamizelki: "kuloodporny pancerz kształtu zwyczajnej męskiej kamizelki zapinanej z boku", w kolorze białym, o wadze 90 dag. Na kamizelce dokonano wielu prób bronią palną i białą. Potwierdziły one odporność materiału, z którego wykonana była kamizelka na strzały z rewolweru 9 mm z odległości 2 metrów oraz ciosy "bronią sieczną i kolną", "przy użyciu możliwie największej siły ludzkiej i umyślnie w tym celu wyostrzonej broni".
Nieudany zamach
Choć wynalazca traktował tkaninę jako projekt poboczny, przyniosła mu ona międzynarodową sławę. Nazwisko Szczepanika obiegło cały świat po tym, jak jego tkanina w 1902 roku uchroniła przed śmiercią od kuli zamachowca króla Hiszpanii Alfonsa XIII (na zdjęciu obok). Pojazd króla był obity kuloodpornym materiałem i rzucona przez zamachowców bomba nie wyrządziła królowi żadnej szkody. 16-sto letni wówczas król wyrażając swą wdzięczność polskiemu wynalazcy udekorował Szczepanika orderem hiszpańskim "Izabeli Katolickiej" - czyli najwyższym odznaczeniem państwowym. Można więc powiedzieć, że wynalazek Szczepanika uratował monarchię hiszpańską.
Prezent na urodziny
Order Izabeli Katolickiej ustanowiony w 1815 roku przyznawany był za szeroko pojęte zasługi w służbie państwa. Jego dewiza głosiła: "Wierności wypróbowanej". Nadanie tego orderu łączyło się z przyznaniem szlachectwa osobistego.
Odznakę orderową w klasie "kawaler" stanowiła gwiazda, przypinana na piersi. Odznaczeniu przysługiwał także uroczysty strój orderowy. Jedenaście dni przed trzydziestymi urodzinami - 2 czerwca 1902 roku - Jan Szczepanik został kawalerem Orderu Izabeli Katolickiej i szlachcicem z nadania. Te zaszczyty były jednym z dowodów europejskiej sławy młodego Polaka. (na zdjęciu: Jan Szczepanik wyraził zgodę na przyjęcie odznaczenia Królestwa Hiszpanii. 19 kwietnia 1902 wypełnił formularz, w rubryce zawód napisał - inżynier wynalazca)
"Od cara - nie, dziękuję"
Pancerzem zainteresował się również car rosyjski Mikołaj II. Szczepanik jeździł parokrotnie do Petersburga załatwiając sprawy zamówień na tkaninę kulochronną. Mikołaj II odznaczył wynalazcę orderem św. Anny. Jednakże Jan Szczepanik odmówił przyjęcia orderu kierowany uczuciem patriotyzmu. Przyjął jedynie ofiarowany mu złoty zegarek na złotym łańcuszku z cesarską koroną wysadzoną brylantami. Na jednej kopercie zegarka znajdował się orzeł rosyjski misternej roboty wysadzany brylantami i szafirami. Od następcy tronu Szczepanik otrzymał dla swojej narzeczonej złotą broszkę ozdobioną czterema brylantami i dwoma szafirami. Oba te upominki jak podawała tarnowska "Pogoń", której przedstawiciel oglądał prezenty, przedstawiały dużą wartość i były arcydziełami sztuki jubilerskiej.
