TARNÓW / Sport / Aktualności sportowe / Siatkarki po raz pierwszy wygrały w tie-breaku

Siatkarki po raz pierwszy wygrały w tie-breaku

Siatkarki po raz pierwszy wygrały w tie-breaku

Czwarte w tym sezonie zwycięstwo odniosły siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów. W spotkaniu rozegranym w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, tarnowianki pokonały 3-2 (29-27, 19-25, 23-25, 25-23, 15-9) Joker Mekro Energoremont Świecie i była to ich pierwsza w pierwszej lidze wygrana po tie-breaku. Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana tarnowska rozgrywająca Izabela Matyszczak.

Początek meczu miał wyrównany charakter, przy stanie 7-6, gospodynie straciły jednak cztery piłki z rzędu. Po czasie wziętym przez trenera Michała Betleję, jego podopieczne zmniejszyły straty do dwóch punktów (9-11), szybko zrobiło się jednak 9-15. Lepszy okres w grze tarnowianek rozpoczął się, gdy w polu zagrywki stanęła Sabina Podlasek. Trzy kolejne skuteczne ataki Pauliny Głaz oraz blok Magdaleny Pytel, doprowadziły do stanu 15-16. Po autowym ataku Magdaleny Szabó na tablicy pojawił się jednak wynik 16-19, a chwilę później było 19-22. Tarnowianki zmniejszyły te straty do jednego punktu, ale przy stanie 22-24 bronić musiały dwóch piłek setowych. Udało im się to, a po autowym ataku rywalek wyszły na prowadzenie 26-25. Nie oznaczało to jednak końca emocji w tym secie. Po zablokowanym przez świecianki ataku Magdaleny Szabó zrobiło się bowiem 26-27. Atak z drugiej linii Sabiny Podlasek, błąd rywalek oraz złe przyjęcie przez nie piłki po zagrywce Izabeli Matyszczak dały jednak wygraną w tej partii ekipie z Tarnowa.

W drugim secie od stanu 6-4 dla Grupy Azoty PWSZ, oba zespoły zaczęły zdobywać punkty seriami. Było więc 6-8, a po autowym ataku przyjezdnych tarnowianki wygrywały 11-9. W kolejnych fragmentach, nieco więcej z gry miały świecianki, ale długo nie udało im się osiągnąć przewagi większej niż dwupunktowa. Dopiero po nieudanym ataku Magdaleny Szabó na tablicy pojawił się wynik 17-20, ale dwa bloki w wykonaniu naszych siatkarek zmniejszyły ich straty do jednego punktu (19-20). Po przerwie na żądanie trenera Jokera Mekro Energoremont, tarnowianki nie powiększyły już jednak swojego dorobku, a rywalki ostatni punkt zdobyły blokując atak Sabiny Podlasek.

Pierwsze fragmenty trzeciego seta należały do przyjezdnych. Potem tarnowianki zdobyły jednak cztery punkty z rzędu i po błędzie siatkarek z Świecia wygrywały 10-7. Gdy po skutecznym bloku, ich przewaga wzrosła do sześciu „oczek” (14-8) mogło wydawać się, że dowiozą już tę wygraną do końca seta. Po wygranej przez Magdalenę Pytel walce na siatce (17-11), w grze zawodniczek Grupy Azoty PWSZ nastąpił jednak całkowity zastój, w wyniku którego przeciwniczki doprowadziły do rezultatu 17-17. W kolejnych fragmentach świecianki poszły „za ciosem”, obejmując prowadzenie 24-20. Zawodniczki trenera Michała Betlei obroniły trzy setbole, atak z lewego skrzydła Klaudii Grzelak rozstrzygnął jednak rywalizację w trzeciej partii na korzyść ekipy Jokera Mekro Energoremont.

Czwarta partia rozpoczęła się od dwóch punktów zdobytych przez siatkarki z Świecia. Gra szybko jednak wyrównała się, a po ataku Pauliny Głaz było 13-10 dla siatkarek z Tarnowa. Po „kiwce” Karoliny Florczak, rywalki zmniejszyły wprawdzie straty do jednego punktu (17-16), ale atak Sabiny Podlasek przywrócił trzypunktowe prowadzenie naszego zespołu (20-17). Końcówka tej partii przyniosła kibicom sporo emocji, świecianki znów zbliżyły się bowiem do tarnowianek na odległość jednego zaledwie punktu (22-21). Skuteczny atak Magdaleny Szabó oraz nieudana próba ze strony rywalek, dały tarnowiankom trzy piłki setowe. Dwie pierwsze rywalki obroniły, kolejny atak Magdaleny Szabó doprowadził jednak do tie-breaka.

Rozpoczął się on bardzo dobrze dla Grupy Azoty PWSZ. Po ataku z drugiej linii Pauliny Głaz, ataku z przechodzącej piłki Magdaleny Szabó oraz błędzie rywalek, na tablicy pojawił się bowiem wynik 3-0. Szybko przewaga ta stopniała jednak do zera i zrobiło się 4-4, Po okresie gry praktycznie punkt za punkt, tarnowianki odskoczyły rywalkom, po bloku Adrianny Lewandowskiej i Sabiny Podlasek doprowadzając do rezultatu 12-8. Zdeprymowało to chyba przyjezdne, bo w końcówce przytrafiły im się dwa kolejne błędy. Jeden z nich wykorzystała Sabina Podlasek, która po złym przyjęciu piłki przez świecianki, atakiem z przechodzącej piłki zakończyła rywalizację w tym spotkaniu.

Grupa Azoty PWSZ: Magdalena Szabó, Adrianna Lewandowska, Magdalena Pytel, Paulina Głaz, Sabina Podlasek, Izabela Matyszczak, Paulina Filipowicz (libero) oraz Maja Bodzęta, Zuzanna Pieczka i Aleksandra Kaczyńska (libero).

(sm)

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Znaczniki