TARNÓW / Sport / Aktualności sportowe / Porażka na koniec rundy

Porażka na koniec rundy

Porażka na koniec rundy

W ostatnim w pierwszej rundzie meczu, pierwszoligowe siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów przegrały na własnym boisku 1-3 (25-21, 21-25, 22-25, 23-25) z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Mimo przegranej tarnowianki utrzymały siódmą pozycję w tabeli, straciły jednak dystans do całej grupy wyprzedzających je drużyn. Warto dodać, że dla zespołu z Gliwic była to pierwsza w tym sezonie wygrana na wyjeździe. MVP spotkania wybrana została rozgrywająca AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, Karolina Szczygieł.

W pierwszym secie, od stanu 3-3 uwidoczniła się przewaga podopiecznych trenera Michała Betlei. Początkowo wynosiła ona kilka punktów, ale przy stanie 9-6 tarnowianki zdobyły – przy zagrywce Pauliny Głaz – siedem punktów z rzędu i po dwóch atakach Magdaleny Szabó prowadziły 16-6. Dalsze minuty przebiegały pod znakiem wyrównanej gry i po podwójnym bloku Magdaleny Szabó oraz Magdaleny Pytel gospodynie wygrywały 23-15. Chwilę potem po skutecznej akcji tej pierwszej było 24-17. Gliwiczanki obroniły cztery setbole, atak z lewego skrzydła Magdaleny Szabó zakończył jednak rywalizację w pierwszym secie.

Początkowe fragmenty drugiego seta miały wyrównany przebieg. Praktycznie przez cały czas prowadziły w tym okresie tarnowianki (jedynie trzykrotnie notowano remis), ale jedynie raz udało im się odskoczyć na trzy punkty; po autowym ataku przeciwniczek na tablicy pojawił się wynik 11-8. Przy rezultacie 14-13, gliwiczanki zdobyły jednak cztery punkty z rzędu i po autowym ataku Sabiny Podlasek wygrywały 17-14. Był to przełomowy moment tego seta. Chwilę później siatkarki z Tarnowa zdobyły punkt po podwójnym bloku Magdaleny Pytel i Aleksandry Stachowicz, potem nie udało im się już jednak zbliżyć do rywalek na dystans mniejszy niż trzy „oczka”. Po ataku Barbary Sokolińskiej przyjezdne wygrywały 24-19. Skuteczne akcje Magdaleny Pytel i Pauliny Głaz dały jeszcze tarnowiankom cień nadziei na wygranie seta, ale autowy atak tej drugiej doprowadził do remisu 1-1.

Trzecia partia rozpoczęła się od dwóch punktów ekipy z Gliwic. Gospodynie wyszły jednak na prowadzenie 6-4 i przez kilka minut nie pozwoliły gliwiczankom na odzyskanie przewagi. Po ataku Magdaleny Szabó było 12-11 dla Grupy Azoty PWSZ. Kolejne cztery punkty zdobyły jednak rywalki, które po akcji białoruskiej środkowej Katsiaryny Shapaval wygrywały 15-12. Przy stanie 17-19 dzięki Paulinie Głaz i Magdalenie Pytel tarnowianki zdobyły trzy punkty z rzędu, wychodząc na prowadzenie 20-19. Przerwa, o którą poprosił trener ekipy z Gliwic, wybiła jednak gospodynie z rytmu. Nieudane ataki Magdaleny Pytel i Magdaleny Szabó spowodowały, że na tablicy pojawił się rezultat 20-23. W końcówce gliwiczanki zablokowały ataki Magdaleny Szabó i Sabiny Podlasek, co dało im wygraną w trzeciej partii.

W początkowych minutach czwartego seta ofensywna gra tarnowianek opierała się na Sabinie Podlasek, która zdobyła pięć z siedmiu punktów wywalczonych przez Grupę Azoty PWSZ. Po piątej udanej próbie kapitan tarnowskiego zespołu, gospodynie wygrywały 7-3. Chwilę później po dwóch skutecznych atakach Adrianny Kukulskiej zrobiło się wprawdzie 7-7, ale duet Magdalena Pytel – Izabela Matyszczak, wyprowadził tarnowianki na prowadzenie 10-7. W kolejnych minutach utrzymywała się kilkupunktowa przewaga (po ataku Pauliny Głaz było nawet 17-12) zawodniczek z Tarnowa i wszystko wskazywało to, że po raz trzeci z rzędu o losach meczu w Tarnowie przesądzi tie-break. Co prawda, po błędzie podwójnego odbicia przewaga tarnowianek zmalała do dwóch punktów (21-19), ale chwilę później dzięki Adriannie Sobczak było 23-19. Niestety, jak się okazało był to ostatni tego dnia punkt zdobyty przez siatkarki Grupy Azoty PWSZ, które straciły sześć punktów z rzędu, doznając szóstej porażki w sezonie.

Grupa Azoty PWSZ: Maja Grodzka, Magdalena Szabó, Magdalena Pytel, Paulina Głaz, Sabina Podlasek, Aleksandra Stachowicz, Paulina Filipowicz (libero) oraz Adrianna Lewandowska, Adrianna Sobczak, Izabela Matyszczak.

(sm)

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ