TARNÓW / Miasto / Aktualności tarnowskie / Kolekcja Westwalewicza już w muzeum

Kolekcja Westwalewicza już w muzeum

Kolekcja Westwalewicza już w muzeum

Tarnowskie muzeum zakupiło kolekcję wojenną Stanisława Westwalewicza. Całość nabyto za blisko 160 tys. złotych. Było to możliwe dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wsparciu Prezydenta Miasta Tarnowa oraz ze środków Marszałka Województwa Małopolskiego. Od dziś (10 października) kolekcję wojenna Stanisława Westwalewicza „Artysta Szlaku nadziei” można oglądać w muzeum.

Kolekcja to  82 prace na papierze w tym rysunki – ołówkiem, kredką, tuszem, atramentem oraz akwarele, jedna tempera i jeden plakat z lat 1942 – 1947, oraz 13 obrazów olejnych z lat 1942 – 1946. Wszystkie prace zostały wykonane przez Stanisława Westwalewicza podczas jego wojennej wędrówki, którą rozpoczął po wybuchu wojny radziecko-niemieckiej, wstępując do Armii Polskiej gen. Andersa.  Prace tworzone były od roku 1942 do czasu powrotu artysty do kraju w roku 1947. Dzieła przedstawiają sceny i widoki miejsc, w których Westwalewicz, jako żołnierz, stacjonował m.in. Rzym, Florencja, Wenecja, Kair, Jerozolima i inne.

Stanisław Westwalewicz był silnie związany z Tarnowem. Wraz z rodzina przeniósł się na początku lat sześćdziesiątych i mieszkał do śmierci (1997 roku). Warto wspomnieć, że artysta w swoim testamencie zobowiązał spadkobiercę do sprzedaży jedynie całości kolekcji, aby zapobiec jej rozproszeniu. Andrzej Westwalewicz, syn i jedyny spadkobierca artysty wielokrotnie podkreślał, że jego ojciec chciał, aby kolekcja pozostała w Tarnowie. – Tato mówił zawsze: „Kochałem miasto Tarnów, tu zaznałem spokoju, tu kochałem ludzi i ludzie kochali mnie. Zawsze dobrze się tu czułem, chciałbym, aby tu pozostała moja kolekcja”  – tak słowa swojego ojca wspominał Andrzej Westwalewicz, podczas rozmowy z naszą redakcją wiosną tego roku. - Spełniłem swój obowiązek, jako syn i jako obywatel. Ja sam też bardzo się cieszę, że twórczość ojca trafi do muzeum – podkreślał.

Dodatkowo Andrzej Westwalewicz zobowiązał się nieodpłatnie przekazać na rzecz muzeum pamiątki rodzinne po ojcu z czasów wojny, gdyż jak podkreśla - są one nieodłączną częścią kolekcji i uzupełniają się nawzajem. Będzie to dokumentacja, jaką Stanisław Westwalewicz stworzył i jaka towarzyszyła mu w czasie szlaku bojowego, są to m.in. odręczne notatki czy legitymacja wojskowa. Przekaże także pałatkę, w której wędrował po szlaku wojennym, zdjęcia czy dokumenty związane z życiem artysty.

Stanisław Westwalewicz  (ur.13 XI.1906 Kozienice zm15.V 1997 Tarnów) polski malarz, grafik, rysownik, uczestnik kampanii wrześniowej 1939 roku, więzień obozu w Kozielsku, żołnierz 2 Kurpusu.  Studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (pracownie m.in. profesorów Włodzimierza Jarockiego, Karola Frycza, Fryderyka Pautscha). We wrześniu 1939 wstąpił jako ochotnik do wojska, 18 września dostał się do sowieckiej niewoli i trafił do obozu w Kozielsku. Tu jako jeden z nielicznych więźniów uniknął śmierci w Katyniu. W 1941 trafił do armii Andersa, gdzie początkowo był dowódcą plutonu, a następnie pracował w drukarni wydającej czasopismo "Orzeł Biały". Przez cały okresu wojny tworzył obrazy, wykonywał setki rysunków, które prezentował na wystawach m.in. w Jerozolimie, Damaszku, Kairze i Rzymie. Pozostając żołnierzem 2 Korpusu przeszedł szlak wojenny (min. brał udział w bitwie pod Monte Cassino). W czerwcu 1947 powrócił do Polski i zamieszkał w Pionkach pod Radomiem, gdzie przez pewien czas pracował jako nauczyciel rysunków. Od 1962 zamieszkał na stałe w Tarnowie.

Całą kolekcję można będzie oglądać od dziś, 10 października, w budynku muzeum przy ul. Rynek 3. Wernisaż wystawy „Artysta Szlaku nadziei” – kolekcja wojenna Stanisława Westwalewicza rozpocznie się o godz. 18 i zainauguruje nowy cykl „Galeria jednego obiektu”.

(ah)