TARNÓW / Miasto / Aktualności tarnowskie / Behawiorystki w Azylu

Behawiorystki w Azylu

Kolejne psy wracają do dobrej formy. W tarnowskim azylu dla bezdomnych psów każdy zwierzak po „przejściach” ma zapewnioną specjalistyczną pomoc. Dbają o to współpracujące z Azylem behawiorystki – psycholożki zwierzęce.

Panie Kinga i Katarzyna to wolontariuszki. Swoją pracę w Azylu dla Bezdomnych Psów w Tarnowie traktują, jak misję. – Poświęcają czas na pomoc w wypracowaniu właściwego zachowania zwierząt po przejściach, skrzywdzonych przez człowieka – mówi Janusz Łabno, kierownik Azylu. – Jesteśmy im głęboko wdzięczni.

 

Praca ze skrzywdzonymi psami nie jest łatwa. Mają nieprawidłowe odruchy, niewłaściwe zachowanie, są agresywne, bądź wycofane. Nie nadają się do adopcji. Ale konsekwentna, codzienna praca z nimi daje wymierne efekty. Tak było np. ze znaną wszystkim, którzy śledzą życie zwierząt w tarnowskim Azylu, Niebieskooką. Suczka, która panicznie bała się człowieka, po kilku tygodniach wróciła do formy.

 

Behawiorystki współpracują z Azylem od ponad pół roku. Są tu kilka razy w tygodniu i zawsze wtedy, gdy jest taka potrzeba. Pracują z psami, wyprowadzają je, uczą komend, posłuszeństwa, karności, zaufania. Ich zaangażowanie procentuje. Wiele psów, którymi się opiekują znalazły swój dom.

AZYL BEHAWIOR

 

Skrzywdzona przez człowieka suczka, dzięki behawiorystkom powoli wraca do formy. Jednak wciąż jest nieufna i praca z nią potrwa jeszcze kilka tygodni.