TARNÓW / Sport / Aktualności sportowe / Wygrana po pięciosetowym pojedynku

Wygrana po pięciosetowym pojedynku

Wygrana po pięciosetowym pojedynku

Drugie w tym sezonie zwycięstwo odniosły pierwszoligowe siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów. Grające bez kontuzjowanej Magdaleny Szabó tarnowianki, w spotkaniu rozegranym w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej pokonały 3-2 (25-18, 17-15, 16-25, 25-19, 15-12) Karpaty PWSZ MOSiR Krosno Glass. Najlepszą zawodniczką meczu wybrana została Marcelina Gliniecka.

Pierwsze dwa punkty zdobyły krośnianki. Po wygranej przez Joannę Sikorską walce na siatce było jednak 4-3, chwilę później – dzięki punktom zdobytym przez Magdalenę Pytel – gospodynie prowadziły 6-4 i 8-5. As Klaudii Koniecznej pozwolił przyjezdnym na doprowadzenie do remisu 10-10, po ataku Pauliny Głaz na tablicy pojawił się jednak wynik 13-10. Kolejne minuty również należały do podopiecznych trenera Michała Betlei. Po bloku Pauliny Bałdygi i Magdaleny Pytel, tarnowianki prowadziły już 19-13, autowy atak jednej z rywalek doprowadził natomiast do wyniku 21-14. Przy stanie 24-16 krośnianki obroniły dwie piłki setowe, autowa zagrywka Klaudii Koniecznej zakończyła jednak rywalizację w pierwszej partii.

Drugi set od początku przebiegał pod dyktando przyjezdnych. Tym razem krośnianki rozpoczęły od prowadzenia 3-0. Po ataku Kingi Stronias wygrywały 9-2, a chwilę później Izabela Filipek doprowadziła do rezultatu 11-3 dla ekipy z Krosna. Po punktowej zagrywce Marty Orzyłowskiej przeciwniczki prowadziły 19-10. Kolejne trzy punkty zdobyły wprawdzie tarnowianki (trzynasty po ataku Marceliny Glinieckiej), ale krośnianki szybko odzyskały dziewięciopunktową przewagę i po ataku Ewy Bimkiewicz prowadziły 22-13. Zawodniczkom Grupy Azoty PWSZ udało się jeszcze doprowadzić do stanu 17-23, kolejne dwa punkty zdobyły jednak rywalki i po autowym ataku Klaudii Grzelak było 1-1.

Trzecia partia rozpoczęła się od punktów zdobywanych przez oba zespoły (2-2), szybko zrobiło się jednak 7-3 dla ekipy z Krosna. W kolejnych minutach tarnowianki kilkakrotnie zbliżały się na dystans dwóch punktów (6-8, 8-10, 11-13), za każdym razem siatkarki z Krosna szybko im jednak odskakiwały (6-10, 8-13, 11-18). W końcówce seta, po dwóch punktach zdobytych przez Klaudię Grzelak i ataku Magdaleny Pytel zrobiło się 16-20. Następne pięć punktów zdobyły jednak przyjezdne, które rywalizację w tym secie zakończyły blokując ataki Pauliny Głaz i Klaudii Grzelak.

W czwartym secie krośnianki wygrywały 4-1, po ataku Sabiny Podlasek było jednak 5-5, a punkty Magdaleny Pytel, Sabiny Podlasek (as serwisowy) i Klaudii Grzelak, pozwoliły tarnowiankom wyjść na prowadzenie 8-5. Potem przez dłuższy czas utrzymywała się oscylująca w granicach trzech punktów przewaga Grupy Azoty PWSZ. Przy stanie 18-15 tarnowianki zdobyły cztery punkty z rzędu (22-15), a po kolejnym ataku Sabiny Podlasek wygrywały 24-18. Pierwszą piłkę setową krośnianki obroniły, ale wobec „kiwki” Klaudii Grzelak były już bezradne.

Tie-break znów zaczął się po myśli zespołu z Krosna, który prowadził 4-1. Przy wyniku 4-7 tarnowianki zdobyły trzy punkty z rzędu i na zmianie stron przegrywały tylko 7-8. Potem kolejno punktowały: Magdalena Pytel, Marcelina Gliniecka, Joanna Sikorska oraz raz jeszcze Magdalena Pytel i ekipa trenera Michała Betlei wyszła na prowadzenie 11-8. Po punktowej zagrywce Natalii Sidor przewaga gospodyń zmalała do jednego „oczka” (11-10), a w kolejnych akcjach oba zespoły zdobywały punkty na przemian. Ostatnie słowo należało jednak do tarnowianek. Blok Magdaleny Jurczyk i Pauliny Bałdygi oraz plasowany atak Klaudii Grzelak, zadecydowały o wygranej Grupy Azoty PWSZ Tarnów.

Grupa Azoty PWSZ: Maja Grodzka, Magdalena Pytel, Paulina Głaz, Joanna Sikorska, Paulina Bałdyga, Klaudia Grzelak, Aleksandra Guzikiewicz-Kielar (libero) oraz Marcelina Gliniecka, Aleksandra Mikołajewska, Magdalena Jurczyk i Sabina Podlasek.

 ***

Po środowym zwycięstwie, Grupa Azoty PWSZ Tarnów zajmuje siódme miejsce w tabeli. Już w najbliższą sobotę o godz. 19 przyjdzie jej zmierzyć się na wyjeździe z plasującą się o pięć miejsc niżej BlueSoft Mazovią Warszawa, czyli zespołem, którego barwy w poprzednim sezonie reprezentowała nowa libero tarnowskiej drużyny, Aleksandra Guzikiewicz-Kielar.

Beniaminek z Warszawy sprawił wczoraj sporą niespodziankę, wygrywając na wyjeździe 3-2 (19-25, 18-25, 25-17, 25-22, 17-15) z niepokonaną we wcześniejszych meczach ekipą Enei Energetyka Poznań. Były to pierwsze punkty zdobyte przez warszawianki, które w poprzednich pojedynkach przegrały na wyjazdach 0-3 (18-25, 16-25, 19-25) z Wisłą Warszawa oraz 1-3 (28-26, 22-25, 18-25, 19-25) z 7R Solna Wieliczka.

W porównaniu z poprzednim sezonem, oprócz trenera Roberta Kubisza, w zespole ze stolicy pozostały tylko cztery siatkarki. Do drużyny przyszło natomiast dziesięć nowych zawodniczek, m.in. aktualna wicemistrzyni Polski, libero Izabela Szyjka, która po czterech latach gry w ŁKS Commercecon Łódź wróciła do Warszawy (jest wychowanką MOS Wola), środkowa Aleksandra Szymańska z Proximy Kraków oraz amerykańska środkowa Olivia Loren Kofie, która grała w uniwersyteckiej drużynie stanu Michigan.

(sm)

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Znaczniki

Archiwalne