TARNÓW / Sport / Aktualności sportowe / Faworyt nie dał szans szczypiornistom SPR PWSZ

Faworyt nie dał szans szczypiornistom SPR PWSZ

Faworyt nie dał szans szczypiornistom SPR PWSZ

W spotkaniu 1/16 finału PGNiG Pucharu Polski piłkarze ręczni SPR PWSZ Tarnów nie sprostali NMC Górnikowi Zabrze. Tarnowianie ulegli czwartej obecnie drużynie PGNiG Superligi 26-39 (11-22). Najlepszymi zawodnikami w swoich zespołach uznani zostali: bramkarz SPR PWSZ, Piotr Sądowicz oraz holenderski rozgrywający NMC Górnika, Iso Sluijters.

Gospodarze prowadzili w tym spotkaniu tylko raz, w 1 min po rzucie Łukasza Nowaka na tablicy pojawił się wynik 1-0. Bardzo dobra gra zabrzan w obronie pozwoliła im na wyprowadzanie szybkich ataków i w 7 min po trafieniu Lukasa Francika, przyjezdni prowadzili już 7-1. Dwie minuty później, po raz trzeci tego dnia trafił Aliaksandr Bushkou i było 2-10. Dalsze minuty przyniosły wyrównaną grę. W 17 min po rzucie Daniela Dutki przewaga NMC Górnika zmalała nawet do sześciu bramek (7-13), a w 25 min po akcji Alberta Sanka było jeszcze tylko 10-17. W końcówce pierwszej połowy szczypiorniści SPR PWSZ popełnili jednak kilka strat, co bezlitośnie wykorzystali rywale, wychodząc w 29 min na prowadzenie 22-10. Ostatecznie, zabrzanie zdobyli do przerwy dokładnie dwa razy więcej bramek od podopiecznych trenera Ryszarda Tabora, w ostatniej minucie rzut karny wykorzystał bowiem Daniel Dutka.

W 34 min przewaga „siódemki” z Zabrza znów osiągnęła rozmiary dwunastu bramek (12-24). Kilka bardzo dobrych interwencji Piotra Sądowicza pozwoliło jednak tarnowianom na zmniejszenie dystansu; w 37 min po dwóch trafieniach Emiliana Jewuły na tablicy pojawił się wynik 17-25. W kolejnych minutach gospodarze toczyli wyrównaną walkę z rywalami, w których szeregach grali wówczas głównie zawodnicy rezerwowi. Cały czas utrzymywało się wprawdzie wysokie prowadzenie „siódemki” z Zabrza, ale w 48 min po rzucie Michała Kubisztala było 22-32, co oznaczało, że w drugiej połowie SPR PWSZ jest o jedną bramkę lepszy od rywala. Gdy na boisko zaczęli powracać podstawowi zawodnicy NMC Górnika szybko to się zmieniło i na pięć minut przed końcem po kolejnym golu Iso Sluijtersa goście prowadzili 37-22. W końcówce dzięki trafieniom Łukasza Nowaka i Daniela Dutki, tarnowianie zmniejszyli nieco rozmiary przegranej.

SPR PWSZ: Dawid Ciochoń, Filip Jastrząb, Piotr Sądowicz – Daniel Dutka 6, Jakub Kowalik 5, Łukasz Nowak 4, Emilian Jewuła 3, Albert Sanek 3, Michał Kubisztal 2, Krzysztof Mogielnicki 2, Marcin Wajda 1, Kamil Drobiecki, Filip Frycz, Daniel Misiewicz, Bartosz Niemiec, Jakub Spieszny.

NMC Górnik: Mateusz Kornecki, Przemysław Witkowski – Iso Sluijters 7, Yuri Gromyko 6, Ignacy Bąk 4, Aliaksandr Bushkou 4, Filip Fąfara 4, Patryk Gluch 4, Lukas Francik 3, Michał Adamuszek 2, Łukasz Gogola 2, Alexandr Tatarintsev 2, Rafał Gliński 1, Marek Daćko, Maciej Tokaj.

(sm)

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Znaczniki

Archiwalne