TARNÓW / Miasto / Urząd Miasta Tarnowa / Sprostowania i odpowiedzi

W związku z tekstem „Ćwierć miliona złotych na nagrody dla urzędników”, opublikowanym 23 grudnia na stronie www.kt24.pl, informujemy, iż autor otrzymał z magistratu pełną informację dotyczącą nagród, jakie prezydent Roman Ciepiela przyznał swoim pracownikom. Mimo tego autor w tekście zaznaczył jedynie, że nagrody wyniosły po 500 zł, ale nie dodał, że były to kwoty brutto, co stanowi istotną różnicę. Autor nie poinformował również, że prezydent Roman Ciepiela przydzielił nagrody, doceniając całoroczne zaangażowanie pracowników urzędu w wykonywanie swoich obowiązków. W tekście podano, że jest to nagroda za „ciężką pracę”, mimo że takiego uzasadnienia nie było.

W związku z nierzetelnym materiałem, przygotowanym przez reportera Radia RDN Małopolska, wyemitowanym na antenie stacji i zamieszczonym na jej stronie internetowej, informujemy, że nie jest prawdą, że w okresie przedświątecznym pracownicy Urzędu Miasta Tarnowa pracują krócej, a godziny pracy, wywieszone na drzwiach urzędowych budynków, są jedynie orientacyjne.

W związku z zamieszczonymi na stronach www.ordoiuris.pl nieprawdziwymi i nie znajdującymi potwierdzenia w faktach informacjami pod tytułem „Ordo Iuris udaremnia bezprawne odebranie dzieci w Tarnowie” (data publikacji 04 listopada 2015 roku, godz. 13:00) Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przesłał autorom sprostowanie, którego treść opublikujemy niżej. 

W artykule pt. „Ciepiela wprowadził radnych w błąd?” ("Kurier Tarnowski" z 14 lipca 2015) autor /MG/ poinformował, iż: Włodarz miasta zapowiadał, że zaproponowane przez niego zmiany i utworzenie super jednostki, czyli Zarządu Dróg i Komunikacji, nie odbiją się na pracownikach. Czy to prawa? To bada właśnie sąd pracy! Co więcej, magistrat próbował kilkukrotnie zamieść sprawę pod dywan, uchylając się od przekazania wyczerpującej informacji tak, aby nie ujrzała światła dziennego! W tym samym artykule napisano, iż prezydent i podległy mu urząd wprowadził radnych oraz naszą Redakcję w błąd.

W tekście „Wolność słowa w służbie partii” autorstwa Michała Gniadka opublikowanym w Kurierze Tarnowskim w numerze z 14 lipca 2015 roku znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące rzekomego zaangażowania magistratu w kampanię wyborczą w trakcie wyborów prezydenckich. W związku z tym na podstawie ustawy Prawo prasowe do redakcji przesłano poniższe sprostowanie.

W tekście „Wolność słowa w służbie partii” opublikowanym w Kurierze Tarnowskim w numerze z 14 lipca 2015 roku autor Michał Gniadek podał szereg nieprawdziwych informacji, zawierając w nim równocześnie liczne insynuacje, których prostować nie sposób. Po raz kolejny nie dochował przy tym elementarnej staranności w przygotowywaniu materiału, polegającej na zaczerpnięciu informacji u źródła. Ponadto autor zignorował informacje uzyskane z innych oficjalnych źródeł, pozwalające uniknąć podawania informacji nieprawdziwych, nieścisłych lub mających znamiona insynuacji i zniesławienia.  W związku z tym na podstawie ustawy Prawo prasowe przesłano do redakcji poniższe sprostowanie.

Publikujemy niżej odpowiedź, jakiej prezydent Roman Ciepiela udzielił Michałowi Gniadkowi z „Kuriera Tarnowskiego” w związku z postawionymi przez niego pytaniami. W związku z tym, że zadający pytanie w opublikowanym materiale odpowiedź pominął, pozostawiając pytania,  przytaczamy w całości odpowiedź prezydenta.

Tekst „Miejska służba zdrowia na zakręcie?” opublikowany w dwutygodniku ”Kurier Tarnowski” w numerze z dnia 8 czerwca 2015 roku zawiera informacje nieprawdziwe, które wprowadzają czytelnika w błąd.

W tekście „Poselski Klaster Przemysłowy” autorstwa Michała Gniadka opublikowanym w dwutygodniku „Kurier Tarnowski” w numerze z dnia 27 kwietnia 2015 znalazły się informacje nieprawdziwe i nieścisłe, które dezinformują czytelnika.

W tekście „Biuro prasowe Ciepieli większe od biur prezydenta Krakowa i Rzeszowa!” autorstwa Julity Majewskiej opublikowanym w tygodniku Miasto i ludzie” w numerze z dnia 17 kwietnia 2015 znalazło się szereg informacji nieprawdziwych i nieścisłych, które zamiast informować wprowadzają czytelnika w błąd.